Drewno W Łazience — Tak, Ale Z Głową
„Drewno w łazience? Przecież zgnije!" — słyszę to regularnie. A potem pokazuję zdjęcia łazienek skandynawskich, japońskich ofuro, weneckich pałaców. Drewno i woda mogą współistnieć — pod warunkiem, że wiesz, co robisz.
Jakie drewno?
Tak: teak (klasa 1, naturalne oleje), dąb (klasa 2, twardy), thermo jesion (klasa 1, stabilny), merbau (klasa 1, brązowy).
Nie: sosna, świerk, buk (chłoną wodę jak gąbka), MDF (pęcznieje w kontakcie z parą).
Gdzie w łazience?
- Blat pod umywalkę — dąb olejowany, teak. Olejuj co 6 miesięcy. Pięknieje z czasem
- Okładzina ścian (sucha strefa) — modrzew, thermo jesion. Dalej od prysznica
- Podłoga — teak, merbau. Ale: NIE pod prysznicem bez odpływu liniowego
- Półki, lustro, akcesoria — dowolne drewno, jeśli nie ma bezpośredniego kontaktu z wodą
Zabezpieczenie
Olej twardowoskowy (Osmo, Rubio Monocoat): penetruje, nie tworzy błonki, łatwy do odnawiania. NIE lakier — pęka pod wpływem wilgoci, woda wchodzi pod spód i gnije od środka.
Wentylacja
Najważniejsza zasada: wentylacja łazienki. Wyciąg 50 m³/h minimum. Bez wentylacji nawet teak zgnije.
